Tylko kilka zdjęć śpiworów a cały dzień od południa do 23 zleciał. Samo prasowanie, wypychanie i układanie śpiworów było bardzo czasochłonne później jednak doszedł jeszcze retusz na komputerze. Ten etap tak jak w niemal każdym innym przypadku okazał się zająć znaczną większość czasu poświęconego na wykonanie gotowej fotografii produktowej.

Wielu osobom wydaje się, że praca fotografa kończy się na wykonaniu zdjęcia. Tak naprawdę ten etap zazwyczaj to 5-10% całego czasu potrzebnego na zrobienie packshota. Należy do tego doliczyć czas potrzebny na przygotowanie studia jak i samych produktów. Prawdziwym pochłaniaczem roboczogodzin okazuje się jednak późniejsza żmudna praca przy komputerze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *