Pogoda była dość ryzykowna, gdy wyjeżdżałem na sesję zanosiło się na deszcz nawet zaczynało już lekko kropić. Miałem spore obawy czy uda się wykonać jakiekolwiek zdjęcia. Takie jest ryzyko zdjęć w plenerze, rano świeci słońce a po południu może być burza.

Sesja umówiona wiele dni wcześniej więc wyjechaliśmy na sesję plenerową. Mieliśmy szczęście i deszcz przeszedł bokiem. Silne zachmurzenie dało fajne miękkie rozproszone światło więc łatwiej mi było doświetlać modelkę przenośną lampą błyskową z beuty dishem.

Sesja okazała się niezwykle udana, ciężko było się zdecydować które zdjęcia wybrać przy selekcji. W końcu wyszło na to, że zdjęć do oddania zrobiłem znacznie więcej niż przewidywała umowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *